Oia – o błękitnych kopułach, uliczkach usłanych kwiatami i najwspanialszych wschodach słońca na Santorini
Nie ma w całej Grecji drugiego tak pocztówkowego miejsca jak Santorini. Na co drugiej widokówce znaleźć można przepiękny widok białego miasteczka z błękitnymi kopułami i kamiennymi schodkami – tak, to właśnie tutaj. To właśnie tutaj zjesz najsmaczniejsze owoce morza, zaraz przy granatowej tafli Morza Egejskiego, tutaj przeżyjesz najwspanialsze wschody i zachody słońca, śniadania na tarasie, najbardziej romantyczne spacery i na nowo, kolejny raz zakochasz się w Grecji. Zabieram Cię na spacer po Oia – najpiękniejszym miasteczku na Santorini.

Kiedy i jak dostać się do Oia?
Do niedawna loty na Santorini nie należały do najłatwiejszych. W grę wchodziły głównie greckie linie Aegean oferujące loty przesiadkowe, jednak w ostatnich latach na Santorini można się już dostać tanimi liniami lotniczymi. WizzAir oferuje bezpośrednie wyloty z Warszawy Chopin, a Ryanair z Gdańska i Krakowa.
Na Santorini przez większą część roku jest pięknie. Jednak najlepszym momentem na odwiedzenie wyspy, a szczególnie Oia, która cieszy się ogromną popularnością wśród turystów będzie okres marzec – maj i październik – listopad. Z pewnością pogoda będzie piękna, a odwiedzających znacznie mniej, niż w sezonie. Czerwiec i wrzesień będą dobrą opcją, jeśli nie możesz pozwolić sobie na urlop w innym czasie – pogoda będzie typowo letnia, ale turystów już zdecydowanie więcej. Najgorzej jest w lipcu i sierpniu, kiedy temperatury są bardzo wysokie, a przejście uliczką graniczy z cudem – liczba odwiedzających jest zatrważająca. Jeśli możesz, unikaj tego okresu. Trudno cieszyć się tym niesamowitym miejscem, jakim niewątpliwie jest Oia, jak i całe Santorini, kiedy masz wrażenie, że cały świat wylądował w jednym miejscu.
Do Oia można się dostać autobusem bezpośrednio spod hali lotniskowej, a także z Firy (dworzec autobusowy w centrum miasta). Polecam bardzo tę opcję, jeśli zamierzasz spędzić czas wyłącznie w Oia. Jeśli Oia będzie jednym z wielu punktów, które chcesz odwiedzić na Santorini, rozważ wypożyczenie auta na dwa lub trzy dni, aby móc dotrzeć w najbardziej urokliwe zakamarki wyspy.



Gdzie warto się zatrzymać?
W Oia, ze względu na niesłabnące zainteresowaniem tym miejscem, nie brakuje pięknych miejsc, w których można się zatrzymać. Znaleźć tu można zarówno wspaniałe, luksusowe hotele, jak i niesamowite, klimatyczne airbnb. Oia jest doskonałym miejscem, w którym po prostu trzeba zatrzymać się właśnie w airbnb. Apartamenty wykute w skałach z widokiem na miasteczko pełne białych kaskadowych zabudowań, wąskich uliczek pełnych kwitnących kwiatów i drzew, na tle hipnotyzującej tafli Morza Egejskiego to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju i warto je przeżyć choć na jedną noc.
Jeśli chodzi o apartamenty warto wiedzieć kilka rzeczy. Są dwie opcje i każda z nich ma swoje atuty. Można wybrać nocleg w centrum miasteczka, wówczas budzisz się wśród kaskadowej zabudowy z widokiem na wschód słońca, ale musisz wziąć pod uwagę, że do apartamentu (wraz z walizką) musisz dostać się pieszo po licznych stopniach, a w ciągu dnia niezliczone tłumy będą przechadzać się przed Twoim tarasem. Możesz również wybrać równie piękny i klimatyczny apartament przy wjeździe do miasteczka. Tutaj z pewnością dotrzesz łatwo i bezproblemowo nawet z cięższym bagażem, a w ciągu dnia będziesz cieszyć się spokojem, choć do ścisłego centrum będziesz mieć kilka kroków. Tak naprawdę to jednak 10-15 minutowy spacer, więc sądzę, że taka odległość nie powinna być kłopotem. My zdecydowaliśmy się na drugą opcję i wybraliśmy apartament Aspa Caves w skale z prywatnym tarasem i jacuzzi – możesz go zarezerwować tutaj. Na powitanie dostaliśmy od właścicieli butelkę wina, a w lodówce – mimo braku wyżywienia – czekały na nas podstawowe produkty spożywcze. Bardzo polecam to miejsce.



Co robić?
Oia to maleńka miejscowość, którą można przejść pieszo w ciągu dwóch godzin. Nie jest to jednak zwyczajne miejsce – zaręczam, że jest i będzie to najwspanialsze miasteczko, spośród wszystkich, jakie ktokolwiek kiedykolwiek miał okazję zobaczyć. Nie ma bardziej romantycznego, bardziej urokliwego, bardziej malowniczego miejsca – szczególnie dla par. Jest to również wymarzona destynacja na podróż poślubną.
Pamiętam moment, kiedy po raz pierwszy znalazłam się w tym niesamowitym miejscu. Była szósta rano, a to był nasz pierwszy poranek w apartamencie w skale. Na tarasie tańczyły już wszystkie odcienie pomarańczu, różu i żółci – słońce rozpoczynało swój spektakl. Z aparatem na szyi wybraliśmy się na spacer po wąskich uliczkach, które oplecione były różnego rodzaju roślinami – bujnymi krzewami, kwitnącymi kwiatami, drzewkami oliwnymi, zdobiącymi wejścia do prywatnych posesji. Schodząc po jednych z wielu stopni dotarliśmy do najpiękniejszego widoku w centrum – błękitnych kopuł na tle białego miasteczka, widoku tak idyllicznego i pocztówkowego, aż niemal zapierającego dech w piersiach. Dookoła kolorowe szyldy lokalnych sklepów, zapach morza i najsłynniejsze schody w miasteczku – zaraz przy charakterystycznym pomarańczowym budynku. Schodami zeszliśmy aż do portu Ammoudi, który w tak wczesnych godzinach porannych sprawia piękne i spokojne, choć dość senne wrażenie. A w tle tylko odgłos naszych kroków i szum morza.
Obowiązkowym punktem wizyty w miasteczku jest odwiedzenie ruin zamku, z których roztacza się niesamowity widok na kaskadową zabudowę białych domków. To miejsce najlepiej odwiedzić o wschodzie słońca, ponieważ można cieszyć się nim praktycznie samemu. Spektakularny widok zapewni również wieczorem, jednak zachód słońca w tej lokalizacji jest bardzo popularny, przez co trochę traci na magii. Warto więc o tej porze wybrać się na kolację do wspomnianego wyżej portu, gdzie zjesz najsmaczniejsze ryby i owoce morza w Oia, tuż przy spokojnej tafli wody. Po powrocie zanurz się w jacuzzi na swoim prywatnym tarasie i napawaj się pięknem tego miejsca z lampką białego wina w dłoni.
Oia to miejsce, w którym trzeba się zanurzyć, pobłądzić, odkryć. Nie ma tu zbyt wielu atrakcji, ale miasteczko jest atrakcją samą w sobie i będzie idealnym wyborem, aby spędzić tu romantyczny weekend. Trudno opisać słowami, jaka magia dzieje się w tym miejscu, dlatego na koniec przygotowałam dla Was… Oia bucket list, czyli listę rzeczy, które koniecznie trzeba tu zrobić.
Oia bucket list:
[ ] choć na jedną noc zatrzymaj się w apartamencie typu jaskinia,
[ ] zjedz śniadanie z widokiem na kalderę,
[ ] wybierz się na zwiedzanie miasteczka o wschodzie słońca,
[ ] zobacz z zewnątrz księgarnię Atlantis, jedną z najpiękniejszych księgarni na świecie,
[ ] znajdź najbardziej malowniczy widok na błękitne kopuły,
[ ] zrób zdjęcie słynnego pomarańczowego domku (Oia Kastro House) w centrum miasteczka,
[ ] wybierz się na pyszne lody do Lolita’s Gelato,
[ ] zarezerwuj stolik na kolację w jednej z klimatycznych knajpek w porcie Ammoudi,
[ ] obejrzyj wschód lub zachód słońca z ruin zamku,
[ ] pobłądź po zakamarkach i znajdź najpiękniejszy widok na Oia,
[ ] wybierz się w rejs po okolicznych wyspach i gorących źródłach.
Enjoy!













2 komentarze
Agnieszka
Santorini to takie moje małe marzenie, a Twój wpis tylko mnie utwierdził, ze kiedyś muszę tam pojechać! ❤️
Wyspa jest tak malownicza i fakt, zachody tam muszą robić niesamowite wrażenie 🥺
fastenyourseatbelt
Wiem, że będziesz nim zachwycona 🙂